Tani catering w Bydgoszczy na konferencję

Niedługo w moim zakładzie pracy odbędzie się konferencja i poszukuję niedrogiego cateringu. Chciałabym, aby catering uwzględnił kilka bardzo ważnych elementów. Przede wszystkim musi być przerwa na kawę i dodatkowe przekąski. Mogą być to kanapki, koreczki, ciasteczka, hiszpańskie tapasy, czy nawet finger foods. Jest to teraz bardzo popularne, a naszej firmie zależy, aby iść z duchem czasu. 

Szeroki wybór cateringów w Bydgoszczy na konferencję

catering w bydgoszczy na konferencjęDrugą ważną kwestią jest przerwa obiadowa, ponieważ konferencja będzie trwać około dziesięciu godzin. Rozmawiałam w tej sprawie z kierownikiem i mamy już nawet ułożone menu. Na pewno powinien się w nim znaleźć rosół z makaronem, kotlet schabowy z zestawem surówek i ziemniakami oraz kompot rabarbarowy. To wszystko oferuje tani catering w Bydgoszczy na konferencję, który znalazłam własnie na jednej ze stron internetowych. Cena jest rzeczywiście niska, ponieważ od osoby liczone jest dwadzieścia złotych. To naprawdę niewiele, inne cateringi są prawie dwukrotnie droższe. Zależy mi tez na profesjonalnej obsłudze i estetycznie przygotowany bufecie. Dobrze, gdyby były dostarczone filiżanki, łyżeczki, talerzyki i dzbanki do kawy. Nasza firma nie jest w posiadaniu takiej ilości tych rzeczy. Zadzwonię zaraz i zapytam się, czy wybrany przeze mnie catering ma w ofercie dostarczenie przynajmniej filiżanek, bo w przeciwnym razie, chyba będę musiała poszukać innego cateringu. Jeżeli nasza firma miałaby kupować filiżanki, talerzyki i sztućce, to już bardziej opłaca się zamówić droższy catering, który mate przedmioty w ofercie. Tak sama uważa nasz kierownik, więc nie pozostaje mi nic innego, jak zaraz doinformować się w tej sprawie. Jesteśmy w stanie nawet dopłacić po 5 złotych od osoby albo zrezygnować z bardziej wyrafinowanych przekąsek typu hiszpańskie tapasy na rzecz zbożowych ciasteczek. Będę z nimi negocjować w tej sprawie.

Okazało się, że na szczęście firma cateringowa dostarczy nam niezbędne przedmioty i nie policzy za nie ani złotówki. W przypadku jednak, kiedy któryś z elementów zastawy zniknie albo zostanie uszkodzony, czy zbity, poniesiemy podwójne koszty wartości przedmiotu. Przystaliśmy na te warunki, choć wydają nam one się dziwne. Myślę jednak, że i tak ta oferta jest jak najbardziej korzystna.