Niedrogie porady prawne z Tarnowa

Mam niemały problem prawny. Miesiąc temu zmarła moja ukochana babcia, która przepisała mi w testamencie swoje mieszkanie. Wszystko byłoby w porządku, gdyby nie to, że moja ciotka chce ode mnie uzyskać zachowek. Nie wiem, ile on może wynieść i czy jestem do niego zobowiązana, dlatego postanowiłam znaleźć profesjonalnego adwokata, który doradzi mi w tej trudnej sprawie. Nie mam żadnych oszczędności, więc musiałabym wziąć kredyt żeby spłacić ciocię.

Profesjonale porady prawne w tarnowskich kancelariach

doradztwo prawne tarnówUważam, że jest to nieuczciwe, że ciotka ubiega się o jakąkolwiek spłatę. Ona doskonale wie, że nie śpię na pieniądzach, bo utrzymuję się z niewielkiej wypłaty, gdyż jestem z zawodu krawcową. Od najmłodszych lat wychowywała mnie babcia i to z nią mieszkałam. Nic więc dziwnego, że mieszkanie zostało przepisane wyłącznie na mnie. Wejdę zaraz w wyszukiwarkę internetową i poszukam polecanego i niedrogiego prawnika z Tarnowa albo z okolic Tarnowa. Jak się okazuje, w samym Tarnowie funkcjonuje aż dziesięć polecanych kancelarii adwokacko-radcowskich. Nie miałam zielonego pojęcia, że jeśli chodzi o doradztwo prawne Tarnów prezentuje naprawdę wysoki poziom usług. Jestem tym faktem zaskoczona, ale jednocześnie pełna nadziei, że uda mi się znaleźć doświadczonego prawnika. Wybiorę sobie zaraz kilka numerów do kancelarii prawnych i zadzwonię. Zależy mi na czasie, gdyż ta sprawa zabiera mi sen z powiek.  Chciałbym jak najszybciej wiedzieć, co mam robić dalej. Być może, będę musiała wnieść sprawę do sądu albo sprzedać mieszkanie i spłacić ciotkę. Jest to dla mnie najgorsze wyjście, ale niestety realne. Udało mi się umówić na spotkanie, które odbędzie się w przyszłym tygodniu, w czwartek. Spotkam się z radcą prawnym w jednej z najlepszych kawiarni w Tarnowie. Jestem trochę zestresowana tym spotkaniem.

Prawnik poinformował mnie przez telefon, że powinnam wziąć ze sobą na spotkanie ksero dowodu osobistego i akt notarialny. Przyda mu się też ksero testamentu i opinia rzeczoznawcy. Rzeczoznawca wycenił mieszkanie po babci na dwieście dwadzieścia tysięcy złotych. Jestem ciekawa, ile wynosiłby zachowek. Jeżeli okaże się, że zachowek wynosi połowę, to nie będę miała gdzie mieszkać, bo za resztę kwoty nie uda mi się kupić nawet kawalerki w Tarnowie.